Restrykcyjne obostrzenia wprowadzone przez ESMA

Dla inwestorów prywatnych zakończył się okres, w którym mogli swobodnie korzystać z dźwigni finansowej na rynku Forex i CFD.

Obecnie nie jest to już możliwe za sprawą wprowadzenia nowych przepisów przez ESMA. Czego one dotyczą i czym właściwie jest ESMA?

Europejski urząd

ESMA jest skrótem od anglojęzycznej nazwy Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych. Zajmuje się regulowaniem zasad funkcjonowania różnych podmiotów rynku finansowego w całej Europie. Jego kompetencje można porównać do tego, co robi Komisja Nadzoru Finansowego na terenie Polski.

Jednym z celów ESMA (dowiedz się więcej) jest zadbanie o ochronę interesów europejskich inwestorów oraz o stabilność i wysoką jakość usług oferowanych na rynkach finansowych. Analizując wyniki inwestycji inwestorów prywatnych na przestrzeni ostatnich kilku lat, regulator uznał, że dźwignia finansowa przynosi więcej strat niż korzyści inwestorom, dlatego postanowił ją znacząco ograniczyć. To nie jedyne zmiany na rynkach finansowych, jakie wprowadza ESMA, a które dotkną klientów i brokerów.

Obniżenie dopuszczalnej dźwigni finansowej

ESMA zdecydował się na obniżenie odgórnie poziomu maksymalnej dźwigni finansowej, jaka może być oferowana inwestorom prywatnym. Instytucjonalni inwestorzy nadal mogą korzystać z maksymalnych dźwigni zaoferowanych im przez brokerów. Pozostali muszą stosować się do wytycznych dotyczących dźwigni finansowych:

  • do 30:1 w przypadku głównych par walutowych,
  • do 20:1 dla pozostałych par walutowych, złota i głównych indeksów giełdowych,
  • do 10:1 dla pozostałych indeksów giełdowych oraz towarów,
  • do 5:1 dla pozostałych, niewymienionych instrumentów z wyłączeniem kryptowalut,
  • do 2:1 dla inwestycji w kryptowaluty.

Bez opcji binarnych

Kolejnym ograniczeniem w funkcjonowaniu inwestorów na europejskich rynkach finansowych jest zakazanie całkowicie przez ESMA oferowania inwestorom indywidualnym opcji binarnych. Podyktowane jest to specyfiką opcji binarnych, które prowadziły dotychczas do poważnych strat dla klientów. Zakaz ten jest pozytywnie oceniany przez środowiska brokerskie i samych inwestorów.

Ochrona depozytu zabezpieczającego klienta

Wprowadzenie ochrony depozytu zabezpieczającego wymusi na brokerach mechanizm, w ramach którego automatycznie będą zamykane transakcje klienta, gdy poziom depozytu zabezpieczającego spadnie poniżej granicy 50 proc. wymaganej wartości przy otwieraniu pozycji. Początkowo wprowadzenie takich zasad inwestowania może wywołać duże zamieszanie i niezrozumienie klientów. Nie będą wiedzieć, dlaczego ich transakcje zostaną automatycznie zamknięte.

Polecamy: Dowiedz się więcej o XTB

Jednocześnie brokerzy będą musieli zapewnić ochronę dla klienta przed ujemnym saldem. Oznacza to, że klient nie będzie mógł stracić kwoty wyższej od wartości zdeponowanej na rachunku. Ograniczy to ewentualne straty prywatnych inwestorów, które dotychczas w wyniku stosowania wysokich dźwigni finansowych, mogły być horrendalnie duże.

Zakaz agresywnych kampanii reklamowych

ESMA wprowadził także zakaz oferowania klientom bonusów i zachęt przy transakcjach. Ma to na celu wyeliminowanie często niezwykle agresywnych kampanii reklamowych. Niestety przyniesie to pewną szkodę dla samych inwestorów, ponieważ nie będą mogli uczestniczyć w programach lojalnościowych.

Brokerzy i klienci są na nie

Z przeprowadzonych w internecie ankiet wynika, że przeważająca większość inwestorów indywidualnych i spora część brokerów negatywnie ocenia ograniczenia wprowadzone w życie w lipcu 2018 roku przez ESMA na europejskich rynkach finansowych. Obniżenie dźwigni finansowej z jednej strony ograniczy ewentualne straty inwestorów, ale też nie pozwoli na grę przy tak wysokich stawkach i perspektywach zysku, jak dotychczas.

Brokerzy natomiast podnoszą kwestię ucieczki części inwestorów objętych zaostrzeniami do brokerów działających poza Europą. Będą dzięki temu legalnie prowadzić w dalszym ciągu inwestycje, z użyciem wysokiej dźwigni finansowej. Spowoduje to odpływ kapitału z rynków europejskich i stworzy ryzyko dużych strat finansowych dla platform brokerskich.